niedziela, 1 stycznia 2017

Podsumowanie grudnia. Podsumowanie roku.

Grudzień był dla mnie bardzo trudnym miesiącem – zawodowo najcięższy i najbardziej absorbujący miesiąc. W domu tylko udawało mi się spać. Mimo wszystko czytelniczo jestem bardzo zadowolona ponieważ wyszło dużo lepiej niż zakładałam. Najwyraźniej najlepiej wychodzi mi nieplanowanie.




Podsumowując grudzień udało mi się przeczytać 6 książek, z czego 5 recenzji pojawiło się na blogu.
       1.     „Spójrz na mnie” Nicholas Sparks - recenzja TUTAJ
       2.     „Mimo moich win” Tarryn Fisher - recenzja TUTAJ
       3.     „ZNAJDŹ mnie” Laurelin Paige - recenzja TUTAJ
       4.     „RAZE” Tillie Cole - recenzja TUTAJ
       5.     „Behawiorysta” Remigiusz Mróz - recenzja TUTAJ



Jedna recenzja pojawi się dopiero w styczniu, taka mała niespodzianka dla Was.
Obecnie czytam „Mimo twoich łez” Tarryn Fisher więc i ta recenzja zapewne niedługo się pojawi.

W grudniu moją półkę zasiliły książki takie jak:
       1.     „Behawiorsyta” Remigiusz Mróz
       2.     „Lampiony” Katarzyna Bonda
       3.     „Polne Kwiaty” Julia Heaberlin
       4.     „ZNAJDŹ mnie” Laurelin Paige
       5.     „Mimo moich win” Tarryn Fisher
       6.     „Mimo twoich łez” Tarryn Fisher
       7.     „Gdy ucicha ocean” Renata L. Górska

Zaniedbałam Was jeśli chodzi o posty z moimi ulubionymi cytatami. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Nadrobię to wszystko w styczniu. W grudniu ruszyła do Was również książka w ramach BOOK TOUR.

Trochę się tego nazbierało więc i ilość zaległości na półce się znacznie powiększyła. Jednak w styczniu planuję mały urlop więc może uda mi się to jednak nadrobić.

Chciałabym też podsumować miniony rok. Mimo iż był dla mnie to bardzo smutny i trudny rok to udało mi się przez niego przebrnąć właśnie dzięki książkom i pisaniu. Mogłam złapać chwilkę oddechu, odepchnąć smutne myśli i dać się zatracić historiom moich ulubionych autorów i bohaterów.

Chciałam też podziękować Wam za to, że jesteście, czytacie i zostawiacie po sobie ślad. Jest to bardzo motywujące dla mnie i moich blogowych wypocin. Mimo iż blog ma tylko kilka miesięcy jest to dla mnie duży sukces, który jest możliwy tylko dzięki Wam. Dlatego jeszcze raz dziękuję.

Moim małym i prywatnym sukcesem jest również fakt, że udało mi się przeczytać 52 książki w 2016 roku. Ten sam wynik chcę również powtórzyć.

Czy mam plany na 2017? Pozostać nadal Wiedźmą, ale przede wszystkim czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Zanudzać o książkach i czerpać z tego radość. I choć wielu ludzi nie rozumie mojej pasji, mojego zamiłowania do czytania, a mnie samą odbiera jako dziwną to nie mam zamiaru się zmienić.

Chciałabym jeszcze zorganizować w moim mieście więcej spotkań z autorami. W styczniu zacznę gnębić miejscową bibliotekę w tym celu i może uda mi się coś zorganizować. Nie uwierzycie, ale mimo, że mieszkam w dużym mieście to jest tutaj taka bieda w tej materii, że aż chce się płakać. Czas to zmienić.

Pozdrawiam
Zaczytana Wiedźma

28 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku i trzymam kciuki, aby udało Ci się zorganizować spotkania z autorami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wynik :) Gratuluję i życzę jeszcze wyższego w 2017! Bardzo dobrze, że nie masz zamiaru się zmieniać ze względu na inne osoby. Trzeba być sobą :)
    Co do spotkań, to kurczę, ja mieszkam w Łodzi i tutaj też specjalnego szału nie ma... A szkoda..
    Czekam na Twoją recenzję "Lampionów", ponieważ chcę się przekonać, czy Bonda rzeczywiście jest taka dobra, jak mówią. Szczęś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wie dlaczego tak jest, ale im dluzej Bonda lezy na mojej pilce tym mniejsza mam na nia ochote. Jednak i tak ka przeczytam.
      W Bydgoszczy tez lipa z takimi akcjami wiec chce to zmienic

      Usuń
  3. Gratuluję ukończenia wyzwania 52 i życzę wttrawania w postanowieniach w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aby ten rok był dla nas jeszcze lepszy ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Behawiorystę". Fajna!
    Trzymam kciuki za same świetne lektury w nowym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z chęcią skuszę się w tym roku na Sparksa i jego Spójrz na mnie, a także chciałabym sięgnąć po inne książki Mroza, bo spodobała mi się jego Kasacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasacji jeszcze nie czytałam. Sparks to raczej nie mohe klimaty wiec poki co nie bede ppo niego siegac.

      Usuń
  7. Gratuluje dobrego wyniku i oby tak dalej. Życzę spełnienia wszystkich planów noworocznych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyników. Oby nadchodzacy rok był spokojniejszy zawodowo, ale obfity w ciekawe książkowe historie. Czytanie to pasja, przyjemność a z tego nigdy nie warto rezygnować :) Pozdrawiam i życzę zaczytanego Nowego Roku.

    OdpowiedzUsuń
  9. O kochana gratuluję Ci podołaniu wyzwaniu. Ja niestety poległam :( W tym roku pokuszę się na wyzwanie z mniejszą ilością niż 52 :)
    Koniecznie gnęb bibliotekę! Może nie wiedzą, że jest zapotrzebowanie na takie eventy? Ja co prawda sama pracuje w bibliotece, ale w Filii, która niestety nie ma na nic pieniędzy, za to w głównej coś tam się dzieje.
    Ciekawa jestem kiedy dotrze do mnie książka z BookTour bo jestem druga na liście. Czekam niecierpliwie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książką powinna juz byc, albo najpozniej w poniedzialek. Bibliotekę pognebie, a co! W koncu Wiedźmy tak latwo nie odpuszczaja.

      Usuń
  10. Oby Twoje plany się spełniły a 2017 roku był o wiele milszy niż ten, który właśnie odszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna liczba przeczytanych i zakupionych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dałaś czadu Kochana. Gratuluję wyniku i wszystkiego co najwspanialsze w nowym roku Ci życzę. :) Podziwiam że czytasz tak dużo i niemal na bieżąco wstawiasz recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarywam najczesciej noce aby to wszystko zrealizowac :) no ale kurcze warto.

      Usuń
  13. swietna inicjatywa ze spotkaniami mysle ze sie moze udac :D co do ksiazek bechawirysta przede mna i sie doczekacn ie moge :D duzo rpzeczytanych :D ladnie! Pozdrawiam i zapraszam na post.... językowy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki, mam nadzieje, ze sie mi uda to zorganizowac.

      Usuń
  14. 6 książek to dobry wynik. Takie spotkania to genialny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Na pewno Cię odwiedzę!

Będzie mi bardzo miło jeśli mnie polubisz!

Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma