Życie pisze nam różne scenariusze, ale nigdy nie jest zbyt późno, aby zacząć wszystko od początku. Tym bardziej kiedy nowy rozdział rozpoczynasz w rodzinnym miasteczku…
Cezary postanowił zamknąć swoje dotychczasowe sprawy i życie w Londynie aby powrócić w rodzinne strony. Czarne to miasteczko, w którym dorastał, poznał swoją pierwszą miłość, miał znajomych i przyjaciół. Idealne miejsce na rozpoczęcie nowego rozdziału. Nie spodziewał się tylko, że w dniu jego powrotu wydarzą się tak dramatyczne rzeczy. Czarek na własne oczy zobaczy jak z rzeki zostają wyciągnięte zwłoki bez dłoni i języka. W tak małej miejscowości wywoła to sporą sensację. W międzyczasie mężczyzna rozpoczyna pracę w szkole oraz odnawia stare znajomości. Zaprzyjaźnia się również z lokalnym policjantem i jego psem.
Wkrótce jedna z uczennic zaczyna sprawiać problemy, a chwilę później na lokalnych mokradłach zostają odkryte kolejne zwłoki. Wszystkie ślady prowadzą do zbuntowanej dziewczyny i jej domu. Jak wielkie sekrety skrywają „cztery ściany” Stiny? Czy Cezary jako debiutujący pedagog poradzi sobie z trudną nastolatką i amatorskim śledztwem?
Jak to się dobrze czyta! Jak tutaj wszystko jest przemyślane, ma ręce i nogi oraz trzyma się kupy! Dawno nie czytałam powieści z męskiej perspektywy, ale w tym wydaniu było to bardzo smaczne i wyważone. W sam raz. Postać głównego bohatera wykreowana bardzo skrupulatnie. Mamy tutaj dojrzałego mężczyznę, z kulturą, olejem w głowie i kręgosłupem moralnym. No, może odrobinę ciekawskiego i lekko wścibskiego, ale inteligentnego. W każdym razie nie jest to irytująca postać, wręcz przeciwnie. Wykazuje sporo empatii, bezinteresownej pomocy, samodzielności i zainteresowania. Bardzo szybko zyskuje sympatię lokalnych mieszkańców. Ewidentnie posiada lekko niezdrowe zainteresowanie miejscowymi zbrodniami czując powołanie detektywistyczne.
W tym wszystkim nie zabraknie również nowej miłości, starych przyjaźni, mrocznego klimatu w Czarnym i psiego przywiązania. Autorka porusza trudny temat przemocy, który wielokrotnie przewija się w książce pod licznymi wydarzeniami. Czytelnikowi nie zabraknie także emocji, które towarzyszyć będą naszym bohaterom oraz wielu tajemnic.
Całość prezentuje się bardzo dobrze. Książka posiada również wątki poboczne, które fajnie urozmaicają fabułę. Nie skupia się tylko na głównych postaciach, ale również na tych drugoplanowych sprawiając, że Czytelnik musi sam spróbować rozwiązać tajemnicę lokalnych zbrodni i wytypować przestępcę. A nikomu nie wolno zaufać!
Czy udało mi się rozwiązać detektywistyczną zagadkę? Owszem! Jednak motywy do samego końca nie były mi znane. Kobieca intuicja i spostrzegawczość mnie nie zawiodły. Jednak przez większą część książki typował zupełnie inną osobę. Świadczy to tylko o tym, że historia nie jest łatwa i przewidywalna, wielokrotnie zmienia kierunek śledztwa oraz sprawia, że trzeba być bardzo czujnym.
Podsumowując – jest to bardzo dobra książka na zimne i wciąż długie wieczory. Pełna sekretów, emocji, brudnych wydarzeń i mrocznych klimatów. Wciągająca od pierwszych stron do samego końca…
Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Na pewno Cię odwiedzę!
Będzie mi bardzo miło jeśli mnie polubisz!
Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma