wtorek, 20 czerwca 2017

"Chaos i inne piętra" Kaja Kowalewska

Emocje, które są w człowieku - w Tobie czy we mnie - to bardzo prywatna, indywidualna "sprawa". Czasami mamy odwagę się nimi podzielić, innym razem zakopujemy je głęboko w sobie, z daleka od świata, ludzi. Różne perypetie wtedy kierują człowiekiem. A jak jest tym razem? Jakie emocje serwuje nam Chaos?


 "Chaos i inne piętra" jest zbiorem wierszy. Sięgając po tego typu utwory przypomina mi się ogólniak i pytanie polonistki "co autor miał na myśli"? Zazwyczaj wtedy mówiłam sobie w duchu " a skąd mam to wiedzieć skoro nie żyje". Tutaj na szczęście jest inaczej, zawsze mogę pognębić Kaję i zapytać się dlaczego?
Jednak w przypadku Chaosu nie mam zamiaru tego robić. Twórczość Kai zwykle trafia idealnie w struny mojej duszy, zmusza do refleksji, zastanowienia się nad samym sobą, natomiast Chaos jest inny...

Jest intensywny, nieprzewidywalny i smutny. Jest refleksyjny i konfrontuje mnie  z tymi uczuciami, z którymi nie chcę się jeszcze zmierzyć, które zamknęłam na dnie szafy swojego ja - a Kaja znowu puka do tej szafy.

Przy jednej z recenzji już wspomniałam, że Kaja robi cuda z alfabetem - tutaj też to spotkacie. I na pewno nie mam na myśli personifikacji, oksymoronów, metafor itp. Nie będę Was zanudzać pojęciami, chcę pokazać emocje, odczucia, wrażenia.



Każdy z nas podróż przez Chaos odbędzie samotnie, zmierzy się ze swoimi strachami i demonami. Zmierzy się ze swoim bólem i samotnością. Przypomni sobie gorzki smak życia. Taka podróż też jest potrzebna. W dobie literatury z happy endami przyda się coś bardziej rzeczywistego, przywracającego do racjonalnego myślenia, a nie bujania w obłokach. Samotność i tęsknota, które wylewają się ze stron i dławią momentami uświadamiają nam jak bardzo w dzisiejszych czasach tęsknimy za uśmiechem, suchym rękawem i tą konkretną drugą osobą.

"-Kiedy uświadomisz sobie, że mógłbyś kogoś stracić na zawsze i poczujesz wtedy, że cały Twój świat przestałby nagle oddychać, to jest miłość. 
-Czyli to tak, jakby ktoś zgasił światło? 
- Nie, bo kiedy zgasisz światło, to pozostanie jeszcze noc, a noc ma gwiazdy i księżyc, i drogę mleczną, i pachnie pościelą. 
-Mhm, już rozumiem … Czyli to tak, jakby ktoś zgasił całą noc."

Dla mnie Chaos na dzień dzisiejszy jest za smutny. Nie jestem na takim etapie życiowych emocji aby oddać mu się w 100%. Niektóre elementy mojej wrażliwości musiałam szczelnie chronić przed Kają i jej słowami aby doszczętnie nie zniszczyły fundamentów mojego optymizmu ( o ile jeszcze taki istnieje). Natomiast na pewno daje do myślenia, zmusza do specyficznych refleksji i odbioru codzienności.

"Melisę odstawiam.
Przestała patrzeć  na mnie z uspokojeniem."

Czasami, kiedy chłonęłam Chaos zastanawiałam się "Boże, Kaja dlaczego Ty mi to robisz? Miej litość dziewczyno" a momentami z mojej głowy wydobywało się tylko smutne "dlaczego".

" jeszcze kiedyś ci się przypomnę
tak zachłannie i tak subtelnie
w szklanym spojrzeniu kieliszka
kiedy zobaczysz ciszę

i może ci się przyśnię
tak zwyczajnie po prostu
na drugim końcu świata
lub na początku książki

i wtedy na prawdę zrozumiesz
że obok ciebie mnie nie ma
i tylko pusta półka
po mojej historii
przy tobie
wygaśnie herbata w szklance
z odrobiną tęsknoty za mną
już będzie zimna
a wtedy o oczy twoje
zaczepi się sól z ułamkiem wiatru"

Na pewno Chaos jest dla wrażliwych i odważnych ludzi. Jeśli nie boicie się konfrontacji z lustrzanym odbiciem siebie w wersji Kai to ta podróż będzie dla Was czymś więcej niż tylko popołudniem z książką w ręce. 
Ja zdecydowanie tęsknię za optymizmem, który poznałam w jej wykonaniu dlatego czekam na oddechy radości i uściski ciepła, które mam nadzieję odnajdę już w lipcu przy "Łąki mi love", a do lektury Chaosu na pewno będę powracać.

Książkę oceniam na cztery miotły



Pozdrawiam,

Zaczytana Wiedźma

17 komentarzy:

  1. DO smutnych rzeczy ciągnie mnie coraz silnje, więc i tej książce się nie oprę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo emocjonalna. Tak jak okładka. Emocje aż się w niej kumulują

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie miałam do czynienia z takiego typu książkami, chociaż ostatnio w moje łapki wpadł zbiór wierszy Czesława Miłosza. Poza tym będę miała "Chaos i inne piętra" na oku. ;)

    http://karolina-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną jeszcze "Mleko i miód". Juz jest na półce tylko muszę złapać nastrój na tego typu twórczość.

      Usuń
  3. Oj zbiór wierszy to nie dla mnie. Ja nadal mam przed sobą 'co autor miał na myśli' i mimo że tu tego nie używasz to i tak wolę nie ryzykować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sugerujesz, że jak autor żyje to można podpaść? ;)

      Usuń
  4. Po wiersze sięgam z rzadka, ale autorka od dawna jest na mojej liście w postaci "Siedem grzechów głuchych" i "Play list..." Zdecydowanie po książki sięgnę, ale jednak wolę prozę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedem i Play listy... kocham te książki i uwielbiam całą sobą. Koniecznie musisz je przeczytać!!!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja też nie :) ale za poezją Kai jak najbardziej przepadam :)

      Usuń
  6. jak nie muszę to nie czytam, a interpretację tego co autor miał na myśli przerabiałam niedawno jak pomagała siostrze przygotować się do matury, oj zdecydowanie wolę prozę a nawet dramat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest łatwe zadanie. Nie siedzimy w głowie ludzi, nie śledzimy ich bibliografii, ale czasami wystarczy wczuć się w emocje aby poczuć drżenie rąk, gęsią skórkę i emocje rozrywające serce.

      Usuń
  7. Z przyjemnością sięgnę po takie refleksyjne wrażenia czytelnicze. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję przeczytać "Chaos" i "Siedem grzechów głuchych". Uwielbiam ksiązki autorów, którzy potrafią przekazywać takie "czyste emocje" - a tak są reklamowane te powieści, gdziekolwiek nie spojrzę. Co prawda na razie proste, nastoletnie czytadełko "Gwiazd naszych wina" wdeptało mnie w ziemię, więc pewnie znowu na trochę się wstrzymam z cięższym kalibrem i poczytam na razie coś lekkiego ;)

    Pozdrawiam,
    Ewelina
    http://gry-w-bibliotece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Na pewno Cię odwiedzę!

Będzie mi bardzo miło jeśli mnie polubisz!

Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma