Książek, filmów, wspomnień,
opisów historycznych, statystycznych i biograficznych na temat
Holocaustu i niemieckich osiągnięć w podniesieniu sztuki
uśmiercania ludzi do procesu przemysłowego stworzono niezliczoną
ilość. Od ambitnych, wielotomowych opracowań literatury faktu po
niskobudżetowe kino eksploatacji. Opisywana tutaj przeze mnie
książka "Dzieci nie płakały. Historia mojego wuja Alfreda
Trzebinskiego, lekarza SS" jest kolejnym dziełem
poruszającym wspomnianą tematykę. Czy jednak można ją ot tak
zaszufladkować i w związku z tym przejść nad nią do porządku
dziennego? Już na wstępie odpowiadam: nie, absolutnie nie.
