środa, 22 lipca 2020

"Złe miejsce" K.N. Haner


Jak bardzo można nienawidzić swojego życia? Czy jeszcze większą odrazę można czuć do każdego nowego dnia? Brak perspektyw na zmiany, brak możliwości ucieczki sprawiają, że życie nie ma sensu. A jeśli może być jeszcze gorzej?



Blaire nie ma własnego życia, nie może nawet sama o sobie decydować. Jest marionetką w rekach swojego ojca, który wykorzystuje ją do zdobycia nowych kontraktów, nowych klientów. Nie ma nawet możliwości ucieczki, ponieważ ojciec wynajął ochronę, aby zawsze ktoś miał na dziewczynę oko.
Wszystko zmienia się w dniu kolejnego zlecenia od ojca - dziewczyna ma się spotkac z nowym klientem. Nigdy jednak nie dotarła na spotkanie, a jej ciała nie odnaleziono.

Blaire i jej ochroniarz ulegają wypadkowi, a ona sama trafia do domu tajemniczego mężczyzny, człowieka, który kryje się za maską. Kim jest tajemniczy Phix? Czy w jego obecności dziewczyna może czuć się bezpiecznie?

K.N. Haner to autorka, którą biorę w ciemno - nie ma możliwości abym się zawiodła. Jednakże wiem, jak bardzo irytujące bohaterki potrafi stworzyć. Jak zawsze nie zawiodłam się! Bo czym byłaby dobra książka spod pióra Haner, gdyby nie upierdliwy damski bohater?

Blaire nie miała łatwego życia, była nieszanowana i wykorzystywana seksualnie na zlecenie własnego ojca. W momencie kiedy trafiła do domu Phixa i poznała zasady jej nowego życia robi wszystko, aby sprowadzić na siebie nowe problemy. Ona nie igra z ogniem, ona igra ze śmiercią. A Phix jest bezwzględny.
Dziewczyna niestety nie posiada instynktu samozachowawczego, a swoim zachowaniem nieustannie doprowadza do tragedii. W dodatku na własne życzenie! Niestety skutki będą tragiczne.

Phix to ten rodzaj bohatera, który jest, ale o którym jeszcze niewiele wiemy. Prowadzi ciemne interesy, jest niebezpieczny, nosi maskę i ma słabość do Blaire. Niestety nie oszukujcie się – jeśli myślicie, że to kolejny bohater, który zakocha się w pięknej i niewinnej dziewczynie oraz wybaczy jej wszystkie wybryki to jesteście w błędzie. Phix nie ma w swoim słowniku słowa wybaczam. To bezwzględny mężczyzna, który nie odpuści nawet Blaire – mimo uczucia jakim darzy dziewczynę.

A kara i zemsta będą... to już musicie sami doczytać!



Mimo irytującej, a raczej głupiej bohaterki K.N. Haner stworzyła naprawdę fantastyczną historię. Pojawia się tutaj intensywne, mroczne i wciągające uczucie, które na pewno w drugim tomie się rozwinie. Bardzo niewiele wiemy o samym Phixie – więc jestem przekonana, że drugi tom dostarczy nam odpowiedzi na wszystkie pytania.
A zakończenie? Spodziewałam się wszystkiego, ale nie tego. Nie wierzyłam, że to już ostatnia strona, że to koniec. Ale czemu ja się dziwię? W końcu to zakończenie w stylu Królowej Dramatów!

Złe miejsce” to bogata w emocje książka. Historia, w której czujemy dreszczyk niebezpieczeństwa w obecności niebezpiecznych mężczyzn, a tajemnice są na każdym kroku. Tutaj niczego nie można być pewnym, nawet swoich uczuć.

Ta książka nie jest łatwa. Znajdziecie wyraźne i mocne sceny, konkretnych choć brutalnych bohaterów, całą paletę emocji i wydarzenia, które wcale do przyjemnych nie należą. Jednak gdzieś w tym wszystkim są poprzeplatane uczucia, tak ludzkie, tak niedozwolone, tak bardzo zagubione, że aż bolą. W całej historii trzeba mieć też na uwadze, że każda nasza decyzja niesie za są pasmo konsekwencji, a o tym najbardziej boleśnie przekonają się nasi bohaterowie.

Wiedźma wybiera Team Phixa!

Książkę oceniam na pięć mioteł.



Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma

1 komentarz:

  1. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, więc wszystko przede mną.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Na pewno Cię odwiedzę!

Będzie mi bardzo miło jeśli mnie polubisz!

Pozdrawiam,
Zaczytana Wiedźma