niedziela, 1 września 2019

[PRZEDPREMIEROWO] "Nieczyste więzy" K.N.Haner


     Historie miłosne mają to do siebie, że są nieprzewidywalne, a najlepsze są te, które bywają niepowtarzalne. Zapadają w pamięci czytelnika i zapuszczają korzenie kotwicząc w naszym umyśle i wyobraźni na stałe. Zajmują pierwsze miejsce, a my zastanawiamy się, dlaczego skończyły się tak a nie inaczej, i co by było, gdyby…

czwartek, 1 sierpnia 2019

"Urodziny dyktatora. W cyrku Korei Północnej." Juha Kurvinen


     Czy zdawaliście sobie sprawę, że istnieje taka dziedzina sztuki cyrkowej jak żonglowanie piłami łańcuchowymi?? Mnie takie zajęcie kojarzyło się zawsze z jednym memem. Mianowicie widać na nim 4 sąsiadujące groby, a na każdym z nich kolejne napisy: „Tu leży…”, „…Fred Smith…”, „…były mistrz świata…”, „…w żonglowaniu piłą łańcuchową”. A jednak ta sztuka to nie żart, tacy ludzie istnieją naprawdę! Żonglerem piłami łańcuchowymi jest właśnie Fin Juha Kurvinen, autor „Urodzin dyktatora. W cyrku Korei Północnej.” Ale to nie wszystko z piłami! Okazuje się też, że piła łańcuchowa może być przewożona w samolocie jako bagaż podręczny!!! Przynajmniej jeśli leci się liniami AirKoryo i wylatuje z lotniska w Moskwie… Że też nigdy nie wpadłem na to, pakując się na wakacje…


czwartek, 18 lipca 2019

"Plaże inwazji w Normandii. Pejzaż i historia." Andrzej Łapiński


     Po Plaże inwazji w Normandii Andrzeja Łapińskiego sięgnąłem ze sporym niepokojem. Szczególnie pesymistycznie zapowiadał się podtytuł dzieła: Pejzaż i historia. No bo co ciekawego może być w książce o plażach, pejzażach i historii? Chyba każdy absolwent liceum pamięta bezlitosne katowanie nas „wspaniałymi” opisami przyrody (słowo-klucz: opis przyrody) u Orzeszkowej nad tym czy innym Niemnem. I jeszcze musieliśmy się tym zachwycać! Mniej groźnie brzmiała ta historia w podtytule, wszak Normandia była areną niezwykle ciekawych, sensacyjnych wydarzeń, i to nie tylko w XX w… Ale i najciekawsze historie można zohydzić czytelnikowi prezentując je statystycznie i w kółko żonglując tylko datami i numerami jednostek wojskowych, wykonujących kolejne operacje. (Szczególnie, gdy autor jest z tych miłujących opisy przyrody…) Krótko mówiąc, aż sierść się jeżyła na myśl o zabraniu się za czytanie.